Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Improwizacje dla Moich Przyjaciół.djvu/113

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


bła; dla tego też żydzi obcięte paznogcie w ogień rzucają[1].
Uczony żyd boi się djabła nadzwyczajnym sposobem; jak tylko się zmierzchnie, za próg sam jeden się nie ruszy. Dają temu za przyczynę, że szatan nie tak czyha na głupiego żyda, bo mniéj ma ztąd chluby, jeśli go podbije; szuka on większéj sławy, zasadza się na rabinów i tych przemądrych, co całe życie ślepią nad komentarzami, nie jedzą, nie piją, i najczęściéj warjują nakoniec, co u nich nazywa się najwyższym stopniem uczoności.

Zapomniałem powiedzieć, jak żydzi tłumaczą warjacją, czyli pomięszanie

  1. Rodzą się także złe duchy z rozbitych czerepów i wszelkich naczyń; biéda, kto co stłucze!!