Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Adama Polanowskiego notatki.djvu/11

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


mój umiejętnie ci rozpłatał jak kucharz rybę. — Pióro puszczę tak jak to się język puszczało przy kominie i ciepłem piwku — a co pamięć przyniesie to się na kartach zapisze.
Niech ci Pan Bóg przebaczy, żeś mnie do tego namówił. Vale et me ama.

Adam Polanowski.
1698 r.