Strona:Józef Ignacy Kraszewski-Wieczory drezdeńskie.djvu/212

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.

    to, jak swojego mienia kto używa... ale są wyższe prawa moralne, które taki kontrast dostatku z nędzą czynią ohydnym...
    Legenda o bogaczu i łazarzu nie dziś stworzoną została, a do dziś dnia się powtarza. Przedstawienie tej legendy na sobie przed widzami obcymi, mamy głównie za złe społeczności polskiej... Przebaczym jej łacniej usterki i przekonania i przesądy polityczne, — polityka upaja i rozum odbiera — nie możemy darować antichrześciańskiej nielitości.
    Nieszczęściem polityka służyła tu i służy za wymówkę...
    Można nienawidzieć rewolucyę, mieć do niej żal największy, ale gdy komu w rewolucyi urwą nogę, strzaskają rękę, trzeba być chrześcianinem i bratem, albo się Chrystusa wyprzeć.
    Najżarliwsza modlitwa i najregularniej-