Strona:Józef Chociszewski - Bukiet pieśni światowych.djvu/244

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Brzmi w ogródkach przy teatrze
Mój głos,
I aktorkom słodko patrzę
W sam nos!
Gdy chcę z którą czując grosze
Mieć raj,
Na szampana ją zaproszę
Aj waj!
Gdy z nią różne zjem frykasy
Jak nic
Na doróżkę pierwszej klasy,
Hic, hic!
I z tą duszką co sze szmieje
Jak maj,
Jeżdżę sobie na aleje
Aj waj!
Zkąd na zbytki biorę złoto? —
Cyt, cyt,
Niech nie pita nigdy oto
Goj, żyd!
Bo gdyby kto robił krzyki —
Z mój raj,
Uciekłbym do Ameryki
Aj waj!