Strona:Józef Chociszewski - Bukiet pieśni światowych.djvu/232

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


A memu światłu cóż się to stało,
Że mi dotychczas nie świeci?

Już słowik w lesie zaczął swe pieśni,
Gaj mu się cały odzywa;
Kłócą powietrze ptaszkowie leśni,
A mój mi ptaszek nie śpiewa.

Już tyle kwiatów ziemia wydała
Po onegdajszej powodzi;
W różne się barwy łączka przybrała,
A mój mi kwiatek nie wschodzi.

Już się i zboże do góry wzbiło
I ledwo nie kłos chce wydać;
Cale się pole zazieleniło,
A mej pszeniczki nie widać.

O wiosno! pókiż będę cię prosił?
Gospodarz zewsząd stroskany!
Jużem tę ziemię łzami urosił,
Wróć mi urodzaj kochany!



176.

Polski przemysł niech nam żyje!
Przemysłowi cześć!