Strona:Józef Birkenmajer - Poszumy Bajkału.djvu/56

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Może niedługo ziszczą się sny nasze dawne
I wolności radosny dzień znowu zaświta
I potężne znów państwo powstanie i sławne,
Jako była przed ciosem klęsk rzeczpospolita.

A wtedy wam się słowa te moje przypomną
I może wymówicie ustami wdzięcznemi
Imię tego, co przyniósł wam tę wieść ogromną —
Tego, co pewno z wami spocznie w obcej ziemi.

Czelabińsk.