Strona:Józef Birkenmajer - Poszumy Bajkału.djvu/153

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Do małej siostry — z wygnania.

Z elementarza dopiero czytasz,
Więc piszę słowa proste, najprostsze...
Czy mnie pamiętasz? czy o mnie pytasz?
Czy wiesz, jak tęsknię po małej siostrze?

Czy się domyślasz, moja dziewczyno,
Jaki dziś smutek w duszy mej żywię
Za ową chwilą zbiegłą, jedyną,
Którą przeżyłem w życiu szczęśliwie?

W tułaczej doli, w losu żałobie,
Wśród ciągłych bólów, onieprzytomnień,
Jasne, dziecinne myśli o tobie
Do najpiękniejszych należą wspomnień.

Czemuż to dzisiaj w próżnej tęsknocie
Wyobrażeniem błahem się pieszczę?
Czemu nie ziści się to w istocie?
Czemu raz do mnie nie wróci jeszcze?...

...Wtedym ja czoło swe rozpogadzał
I zapominał o ciężkich smutkach,
Gdym na kolanach moich cię sadzał
I prawił bajki o krasnoludkach.