Strona:Józef Birkenmajer - Św. Jan Chryzostom.djvu/19

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


piętnował jej chciwość i rozpustę. Bezpośrednią zaś przyczyną nienawiści cesarzowej było przysłane jej przez biskupa upomnienie, by nie wstępowała w ślady złej królowej Jezabel i nie zabierała bezprawnie mienia ubogiej wdowie.
O ile Eudoksja, Germanka z pochodzenia, w postępkach swych kierowała się głównie popędliwością, po której wyładowaniu — zwłaszcza, gdy spotkała ją klęska — miewała okresy szczerej czy nieszczerej skruchy, o tyle Teofil był skrytym i zawziętym intrygantem, tem groźniejszym, że postępowanie swoje względem Jana Chryzostoma ubierał w szatę gorliwej nabożności i uzasadniał je rzekomem dobrem Kościoła. Faktycznie nie kto inny tylko on pierwszy torował drogę późniejszemu cezaropapizmowi bizantyńskiemu, ustawicznie pobudzając cesarza Arkadjusza do objęcia zwierzchnictwa nad patrjarchą w sprawach kościelnych.
Z niebezpieczeństwa, grożącego stąd religji chrześcijańskiej, zdawał sobie bystro sprawę Chryzostom i opierał mu się całą siłą. W wal-

17