Strona:Historya Stefana na Czarncy Czarnieckiego.pdf/58

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


z Wittembergiem wygnaniec spikniony na zgubę ojczyzny Hieronim Radziejowski, dając mu radę, aby napisał list okólny do wojewodów: poznańskiego, kaliskiego inowrocławskiego i podlaskiego, wzywając każdego z nich do ułożenia pokoju. Odpisali senatorowi nasi, wymawiając się, iż przciwko prawu narodu swego wchodzić nie mogą w żadną umowę bez wiedzy i zezwolenia innych stanów rzeczypospolitej; z tem wszystkiem czas wkrótce odkrył prawdziwy ich zamysł, albo przynajmniej niestateczność umysłu i serce dalekie od cnoty obywatelstwa, ponieważ dnia dwudziestego czwartego czerwca za zbliżenie się Wittemberga ku miasteczku Uście nad rzeką Notecz leżącemu, szlachta zgromadzona do dwudziestu tysięcy, gotowa do boju, i oczekująca na rozkazy senatorów swoich, zamiast przewodnictwa ich i dodania serca obywatelom do obrony ojczyzny, strwożona od nich najprzód przedkładaniem niebezpieczeństwa, a potem rada nakłoniona, podpisała haniebne punkta podane sobie od Wittemberga.

Nikt z większym wstydem i niesławą nie przyjął jarzma niewoli, jak naówczas tyle uzbrojonych obywatelów, którzy mogąc dać odpór nieprzyjacielowi i ocalić męstwem ojczyznę, zrzekli się poprzysiężonej wiary królowi, i haniebne hołdownictwo drżącą ręką podpisując Szwedom, stwierdzili je sromotnem krzywoprzysięstwem. W pięć dni po podpisanych haniebnych punktach, Poznań miasto poddało się Szwedom, które Wittemberg, nałożywszy podatki i używając rąk samychże mieszkańców, uczynił obronniejszą twierdzą. Powstały naówczas zażalenia i próżne skargi na wojewodów, którzy zdradzając siebie i ojczyznę, ukuli własnemi rękami kajdany, które na nich wkładał nieprzyjaciel. Za przykładem Poznania poszły inne miasta Wielkiej Polski: Gniezno, Kalisz, Międzyrzyc, Leszno, i Wschowa; a tak wkilku dniach dwa województwa wielkopolskie stały się krajem zawojowanym od Szweda, który aby ułowił niebacznych, ucztą i trunkiem nęcił wszystkich do siebie[1].

  1. Ad natiwam moris nostri illecebram versus, primores juxta et quae remanserat nolitatem celebribus excepit epulis, sub dio tractans