Strona:Helena Mniszek - Czciciele szatana.djvu/48

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.

ośmielam się morze odtwarzać! No, nie bądźmy zbyt skromni i do roboty!
— A nasz dwugłos literacki, kiedy...?
— Jeszcze potem, trzeba nabrać tchu.
— Więc czekajmy, bo to musi być potężne.