Strona:Hanns Heinz Ewers - Opętani.djvu/91

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


zwyczajnem, ani też bezwzględnie wyjątkowem, zainteresować mogło jedynie ostrem zarysowaniem swej formy. Twierdzę bowiem na podstawie obserwacyi, że szczególniej wśród artystów nie znałem niemal ani jednego osobnika, którego by w ścisłem tego słowa znaczeniu nazwać można było jednopłciowym. Szanując bardzo naszą męskość, zaznaczam, że nie przeszkadza ona wcale temu, by zawsze i wszędzie kobiecość przez nią nie przezierała. I chwała Bogu, — gdyż połączone by to było z wielką szkodą, gdyby było inaczej. A jeszcze i drugi moment, zaznaczający się u barona tak jaskrawo, a mianowicie równopłciowe odczuwanie kobiecej części jego duszy, okazuje się również tylko przy powierzchownem rozważaniu czemś niezwykłem — — w rzeczywistości zaś musi być uważane za zupełnie naturalne i całkowicie normalne. Albowiem, jeżeli w jakiemś ciele całkowicie męskiem mieszka psyche o czysto męskiem odczuwaniu, — używam terminu „psyche„ jako obrazu, by być łatwiej i szybciej zrozumianym, — jeżeli więc mieszka psyche, która przy danych okolicznościach, odczuwa po kobiecemu, to odczuwanie to na ogół nie będzie tak silne, by pokonać wszystkie zapory, przeszkadzające ze względów naturalnych zbliżeniu się jej do mężczyzny. Tendencya instynktu pozostaje więc tak przedtem jak i potem zwróconą na kobietę, a gdy tenże wobec psyche odczuwa siebie samego jako kobietę, to oznacza to tylko pozornie jednopłciowe odczuwanie; w rzeczywistości pozostaje pierwotna tęsknota do kobiety, która właśnie w swem własnem kobiecem odczuwaniu — jedynie kryje się pod maską jednopłciowości. Widzę przeto w przypadku barona Friedla nic więcej, jak tylko ostro zarysowany przykład fenomenu, który, nie w tak ostrej wprawdzie formie, dość często obserwowałem. Potwierdzeniem słuszności moich twier-