Strona:Gustaw Le Bon-Psychologia tłumu.djvu/184

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


stanowiska ustawowego, nie zaś psychologicznego, uważany za zbrodniczy.
U tłumów tak zwanych zbrodniczych spotykamy zupełnie te same cechy ogólne, które skonstatowaliśmy u wszystkich tłumów, a mianowicie: uleganie suggestyi, łatwowierność, zmienność, przesadę w uczuciach tak dobrych, jak i złych, pewne specyalne objawy moralne i t. d.
Wszystkie te cechy znajdujemy u owego tłumu, który we wrześniu r. 1792 wymordował całe gromady więźniów i pozostawił po sobie taką złowrogą pamięć w naszej historyi, a w szczegółach swego postępowania wielce przypomina rzeź nocy św. Bartłomieja. Skorzystam tu z opisu Taine’a, który opiera się na pamiętnikach spółczesnych.
Za czyim rozkazem czy też suggestyą zabrano się do opróżnienia więzień i rzezi aresztantów — dokładnie nie wiadomo. Czy inicyatorem był Danton, co zdaje się być prawdopodobnem, czy też kto inny, to rzecz zresztą mniejszej wagi. Nas interesuje tu przedewszystkiem sam fakt potężnej suggestyi, której uległ tłum, popchnięty do mordu.
Tłum ów składał się z mniej więcej trzystu osób i przedstawiał doskonały typ tłumu różnorodnego. Oprócz nie wielkiej liczby zawodowych hultajów, w skład jego wchodzili głównie przekupnie, różnego rodzaju rzemieślnicy, jako to: szewcy, ślusarze, perukarze, murarze,