Strona:Gomulickiego Wiktora wiersze. Zbiór nowy.djvu/56

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Szlachectwo.


Skrzywdziłeś brata, że poszedł z torbami,
A o swym herbie gadasz z przechwałkami.
Źródłem szlachectwa twojego, mój panie,
Jestże „szlachetność” czy też „szlachtowanie?”





Circulus vitiosus.


Przeszłość zawsze bywa cudna,
Rzeczywistość zła lub nudna;
Gdy się dziś na wczoraj zmieni,
Znowu żal je opromieni.





Muzyka myśli.


Mnie muzyki nie trzeba. W mej głowie
Ruch się myśli odbywa rytmiczny,
A symfonia żadna nie wypowie
Jak jest równy, zgodny i muzyczny.
Taż harmonia, co sfery kołysze,
Moją głowę napełnia swem graniem —
To zaś wszystko, co mówię i piszę,
Niemowlęcem jest jej podrzeźnianiem.