Strona:Gomulickiego Wiktora wiersze. Zbiór nowy.djvu/41

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Myślę, że tylko pychą dusza chora
Mogła czcić dzieło — nie znać autora.





O wierszach.


Nie ten wiersz dobry, co dobrze zabawi,
Lecz który dobra chociaż trochę sprawi.





Kukułka.


Dokąd pójdę, wszędzie słyszę
Twe kukanie, przywabianie,
Co wciąż mąci leśną ciszę...
To się z cicha gniewam na nie,
To mnie kusi chęć wesoła,
By przyłapać tę, co woła.

Lecz w gęstwinę wpadłszy ciemną,
Nie dasz wziąć się nawet wzrokiem...
Gdy więc pierzchasz tak przedemną,
Jako nimfa z sarniem okiem,
Nie nazwę cię mianem twojem,
Lecz — swem szczęściem, swym spokojem...