Strona:G. K. Chesterton - Charles Dickens.djvu/61

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


szlachetny lord, albo szlachetnie urodzony gentleman, wykrztuszał z trudem połowę sprawozdania, a o połowie zapominał. Mimo to usłużna większość uchwalała niezmiennie że ministerstwo omówień jest nieskalane“.
Utarło się mniemanie że Dickens położył kres nadużyciom i że powyższy opis już nie odzwierciadla życia publicznego obecnej doby. Takie jest w każdym razie sprawozdanie ministerstwa omówień w tej sprawie. Dickens, jak na dobrego radykała przystało, wolałby zapewne abyśmy prowadzili dalej walkę, zamiast wysławiać jego zwycięstwo; tembardziej że do zwycięstwa daleko, Anglją w dalszym ciągu rządzi rodzina Barnacle‘ów. W dalszym ciągu nad parlamentem przewodzi słynna trójca Barnacle‘ów; poważny stary Barnacle, który wiedział że ministerstwo omówień to protekcja; młody a trzeźwy Barnacle, który wiedział że ministerstwo omówień to oszukaństwo; i najmłodszy głupkowaty Barnacle, który o ministerstwie omówień nic nie wiedział. Nasze gabinety ministrów składają się wyłącznie z ludzi tych trzech kategoryj. Mówimy o tyraństwach i nieprawidłowościach, które Dickens wyśledził, jako o rzeczach przeszłości. Wierzymy, że minęły na zawsze dni dawnego głupiego optymizmu i dawnej brutalnej obojętności. Prawdę powiedziawszy ta wiara to pod inną postacią ten sam dawny głupi optymizm i dawna brutalna obojętność. Wierzymy w Anglję wolną i czystą, bo