Strona:G. K. Chesterton - Charles Dickens.djvu/44

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


określenie leniwych chłopaków: — „il fait l‘école buissonière“. Idzie do szkoły w zaroślach. Jak świetnie ów przypadkowy termin „szkoła w zaroślach“ określa znaczną część współczesnych pojęć o wychowaniu zbliżonem do natury. Te parę słów wyraża całą poezję Wordswortha. całą filozofję Thoreau i ma niemniejszą od nich wartość literacką.
Otóż jest jedno z pomiędzy miljona natchnionych wyrażeń narzecza ludowego, które lepiej określa pewne właściwości Dickensa, niż całe stronnice komentarzy. Wyrażenie to zastosował raz bardzo trafnie sam Dickens. Kiedy Sam wysyła Joba Trottera na beznadziejne poszukiwanie obrońcy sądowego pana Perkera, pomocnik pana Perkera wyraża Jobowi swoje współczucie z powodu spóźnionej pory, a także i dlatego że drzwi wszystkich domów są zamknięte i mówi: „Przyjacielu, posiadasz klucz od ulicy“. Pomocnik pana Perkera, arogancki, złośliwy młodzieniec, może uzyskać przebaczenie jeśli użył to wyrażenie w sposób pogardliwy i impertynencki. Miejmy jednak nadzieję, że Dickens nie nadawał mu tego znaczenia, że odczuł obrazowość i trafność tych słów, gdyż sam miał „klucz od ulicy“ w najpoważniejszem i najświętszem tych słów znaczeniu. Jeśli się od jakiejś rzeczy odgradzamy, rzecz ta nas wyklucza. Jeśli odgradzamy się od ulicy, ulica nas wyklucza. Mało kto rozumie ulicę. Jeśli nawet na nią wkraczamy, czynimy to tak