Strona:G. K. Chesterton - Charles Dickens.djvu/240

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


w starciu ze światowemi potęgami. Mamy naprzykład prześwietną scenę, w której Zuzanna Nipper (jeden z najlepszych tworów Dickensa), robi wymówki panu Dombeyowi i stawia mu czoło. Lecz Zuzanna Nipper — zupełnie zresztą stosownie do swego położenia i zwykłego zachowania — jest podczas całej tej sceny postacią ściśle humorystyczną, a nawet nabiera wciąż nowych rysów humorystycznych. Jej zamiar jest poważniejszy niż zwykle, lecz nie jej zachowanie. Dickens zatrzymuje zwykły sposób wysławiania się Nipper, a nawet nadaje jej mowie coraz bardziej nipperowskie cechy, w miarę jak się Zuzanna unosi. Scott zatrzymuje sposób wysławiania się Baillie Jarvie, lecz nieznacznie przytłumia jego jaskrawość i doprowadza do prostej i celowej wymowy. Dickens nie umiał wyzyskać owej prostej, celowej wymowy, użył jej raz tylko, w paru ustępach przy końcu „Pickwicka“. Kiedy jego humorystyczne postacie mówiły o uczuciach w sposób humorystyczny, jak naprzykład Zuzanna, rezultat był udatny lecz oczywiście przesadzony. Kiedy jego humorystyczne postacie mówiły o uczuciach poważnie, rezultat był rozpaczliwie nieudany. Humor był pośrednikiem Dickensa, jedynym jego sposobem przystępowania do wzruszeń. Kiedy nie daje nam humoru, daje nam bezwiednie śmieszność.
Dickens był głęboko i całkowicie angielskim, jak to już na innem miejscu w tej książce powiedziałem. Był najbardziej angielskim wśród naszych