Strona:F. Antoni Ossendowski - Przygody Jurka w Afryce.djvu/18

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


dnie w salonie, gdzie grał z ojcem w szachy lub czytał, popijając smaczny sok pomarańczowy.
Cieszył się teraz zatem, że już jutro wylądują w Grand-Bassamie.