Strona:F. Antoni Ossendowski - Pod smaganiem samumu.djvu/122

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Najlepiej jednak świadczy o stopniu skwaru w pustyni opowiadanie profesora uniwersytetu algierskiego, pana E. F. Gautier[1], że podczas bitwy przy Metarfa, odbywającej się w diunach, żołnierze tubylcy nie byli w możności wytrzymać w pozie leżącej podczas tyraljerki i walczyli, nie bacząc na zakaz oficerów, stojąc i gęsto padając.
W diunach Gurari latem człowiek dobrze obuty, ujrzawszy gazele, może bez strzału zdobyć wszystkie. Powinien je tylko ścigać, a gazele z popalonemi nogami nareszcie staną.
Po takich wielkich upałach dziennych następują jednak bardzo zimne noce.
Interesujące jest życie roślin w Saharze, która posiada swoją charakterystyczną florę. Rośliny saharyjskie dają przykład instynktu samozachowawczego i zdolności do zastosowania się do warunków bytu. Główne zadanie miejscowych roślin stanowi walka z nadzwyczajną suszą gleby i atmosfery. Rośliny, pozbawione liści, albo posiadające je w formie atroficznej — w postaci cienkich kolców, — zbierają cały swój chlorofil w mięsistych gałęziach, służących im jako zbiornik wody. Bardzo słabo rozwijając się na zewnątrz, rośliny saharyjskie z gwałtowną szybkością i siłą rosną pod ziemią, rozrzucając na olbrzymiej przestrzeni system swoich korzeni, dochodzących do wielkiej głębokości, gdzie poszukują wody podskórnej.

Podróżnik po Saharze nieraz jest bardzo ździwiony, gdy przewodnik karawany zatrzymuje wielbłądy na południowy wypoczynek w miejscowości, całkiem pozbawionej materjału palnego. Europejczyk z tęsknotą myśli o tem, że będzie zmuszony zjeść zimne zapasy i pić ciepłą, szybko się w drodze psującą wodę. Jednak Berber wie, co robi. Podchodzi on do wyglądającej z ziemi, nie wyżej ponad pięć cali łodygi jakiejś zaschłej rośliny i zaczyna wyciągać ją, grzebiąc się w piasku. Okaże się zawsze, iż ta mała, nikła łodyga jest po-

  1. „Le Sahara“. Payot, Paris, 1923, str. 16.