Strona:F. Antoni Ossendowski - Na skrzyżowaniu dróg.djvu/58

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Fenicjanie, których kolonje ciągnęły się wzdłuż północnego i zachodniego brzegu Afryki, a których karawany zapuszczały się głęboko do kraju czarnych ludów, pozostawili po sobie dużo wspomnień.
Na pograniczu Sahary, w ziemi Mzab, w niektórych odłamach muzułmańskiej sekty Aissaua spotkać możemy jeszcze dotąd kobiety-czarownice, przechowujące kult fenickiej Astarte-Tanit, wyrażający się w formach wróżby i w formułach zaklęć, które zaczynają się od słów: „Asztaret-baraket” — Astarte błogosławiąca.
Kult ten przechował się także w znakach, tatuowanych na czołach i piersiach — księżyc pomiędzy rogami byka.
Koło teraźniejszego Dakaru i koło St. Louis w Senegalu istniały kolonje kartagińskie, a na ich miejscu murzyni wykopują gliniane figurki, przedstawiające Astarte lub popiersia o wyraźnie semickich rysach, o fryzurach, brodach i nakryciach głowy — w zupełności podobnych do wykopywanych w Kartaginie i w Fenicji. Te figurki są obecnie fetyszami murzynów i są przez nich bardzo cenione.
Tańce zbiorowe szczepu Sussu, odbywające się podczas pełni księżyca, i ich orgjastyczno-matrymonjalny charakter są niezawodną pozostałością dawnego kultu Astarte.
Boska trójca egipska pozostała w całej swej pełni niezmieniona w kultach niektórych szczepów sudańskich, a słowo „Hor” lub „Har”, pochodzące od Horusa egipskiego, przechowało się w całym szeregu rodzin arystokratycznych i posiada znaczenie magiczne. Z drugiej strony zaś różni wychodźcy z Egiptu przynieśli z sobą kult słońca — Ra. Imię egipskiego boga Ra pozostało w górach Futa-Dżalon w nazwie fetysza Ragun, oznaczającego słonce. Jest to jeden z bardzo nielicznych wypadków ubóstwiania słońca, uważanego od zwrotnika do zwrotnika za demona złego, wroga ludności Afryki.
Rzymianie wraz z ruinami swoich pięknych miast pozostawili po sobie kult Demetery i Persefony, kult ziemi, bardzo szeroko w Afryce środkowej rozpowszechniony.
Nareszcie w II–III wieku do Afryki wdarło się chrześcijaństwo i założyło sobie siedzibę w Tunisie — w mieście Sfaks. Jak dowiodły badania katolickich uczonych, w Sfaksie została założona chrześci-