Strona:F. Antoni Ossendowski - Na skrzyżowaniu dróg.djvu/40

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


Z tego względu moglibyśmy eksportować do Tybetu i Urianchaju dla celów rytualnych nasze domorosłe szczupaki, gdyż mają bardzo ładny i zawiły rysunek na łusce.
Oprócz Nogan-Kul jeszcze tylko drugie jezioro — Tengri-Nor w Tybecie służy lamaitom do połowu imienia przyszłych „Żywych Budd”.
Dlaczego obrano Nogan-Kul jako wyrocznię w tak ważnej kwestji? Na to pytanie odpowiada legenda.
Gdy dynastję Juań — potomkowie Wielkiego Mongoła — zdetronizowano podczas powstania Chińczyków, rodzina cesarza ratowała się ucieczką za Chiński mur, w rodzime stepy Chałchy. Chińczycy ścigali członków domu Juań, aż się oparli za Ułan-Tajgą na brzegach jeziora Nogan-Kul. Brat tragicznego cesarza Tob-Temur, dowiedziawszy się o śmierci ostatniego Dżengizyda w Ińczaniu, rzucił się do jeziora i zginął. Nazajutrz po jego zgonie została wyrzucona na brzeg ryba z napisami na łusce. Tob-Temur oznajmiał w ten sposób, że będzie wskazywał zawsze imię Bogdo-Chana w Urdze, do którego moralnie przechodził tron Wielkiego Mongoła.
Legenda ma prawie zawsze podstawy prawdziwie historyczne. Ta strona legend Centralnej Azji ustawicznie mię interesowała, szukałem więc i na Nogan-Kul jakichkolwiek bądź oznak dawno minionej tragedji dziejowej. Znalazłem mało, lecz znalazłem. Otóż na zachodnim brzegu Nogana śród skał widziałem dość szeroką ścieżkę, niezawodnie sztucznie przeprowadzoną od szczytu skał, wiszących nad jeziorem, do jego brzegu. Co było na tych skałach? — pytałem siebie. Opatrzyłem uważnie niewielką równinę, leżącą na skałach. W kilku miejscach znalazłem głębokie doły, w których rosły gęste krzaki porzeczek i malin, a obok kupy kamieni, zwalone w nieładzie; niektóre miały na sobie jak gdyby ślady dymu. W każdym razie mogły to być pozostałości po zabudowaniach, które niegdyś tu stały.
Przecież potomkowie Dżengiza-Temuczyna, stawszy się potężną na całą Azję dynastją Juań, odwykli od jurt koczowników i woleli mieszkać w pałacach. Przecież wznieśli dla siebie Karakorum i Dżirgałantu i na Orchonie widziałem ślady grodów warownych starych Dżengizydów. Więc i na Nogan-Kulu mogli wznieść dla siebie jakieś