Strona:F. A. Ossendowski - Wśród czarnych.djvu/200

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Nekrofagja, czyli pożeranie nieboszczyków, jest też rezultatem głodu, który przed 25 laty gnębił 70% całej ludności zachodniej Afryki, obecnie zaś, zawdzięczając Francuzom i Anglikom, ten procent spadł do 20—25.
Mówiąc o ludożerstwie — należy pamiętać, że murzyni jeszcze przed 50 laty przeżywali bardzo burzliwe istnienie. Ciągłe walki pomiędzy szczepami stanowiły źródło, z którego ciągle napływali jeńcy. Byli to wrogowie, usiłujący wydrzeć tubylcom pola, z takim trudem wyrwane dżungli i z takim trudem uprawiane przez ich właścicieli, skazywanych przez wrogów na śmierć głodową. Jedyną zemstą dla tak strasznych i nielitościwych nieprzyjaciół — była śmierć.
Murzyn wierzy w reinkarnację dusz. Jego wróg był odważny i potężny, a stąd jeden krok do ludożerstwa, do zniewolenia duszy nieprzyjaciela, do wcielenia się ze wszystkiemi jej zaletami w duszy murzyna, zjadającego swego wroga.
Niezawodnie, że wojna, prowadzona przez pierwotnych ludzi, dała początek ludożerstwu.
Nawet niektóre muzułmańskie ludy, jak naprzykład Kurdowie i Turkmeni, wyrywają zabitemu wrogowi serce i zjadają je. Te zjawiska są znane z czasów wojny Rosji w jej środkowoazjatyckich posiadłościach, oraz z czasów najazdów Kurdów na Aserbejdżan.
To samo widzieliśmy niedawno (w r. 1900) w buddyjsko-konfuncjańskich Chinach i w lamaicko-buddyjskiej Mongolji i Dżungarji. Widzimy to na niektórych wyspach Polinezyjskich.