Strona:Elżbieta Jaraczewska - Powieści narodowe 01.djvu/15

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


ich moralności. Wiedząc iż w każdym stanie, religija jest najpewniejszem źródłem oświaty i szczęścia, postarała się naprzód o gorliwego Proboszcza. Pamięta on zapewne dotąd, i poświadczyć może, iż pobożna jego Kollatórka, chcąc mu osłodzić i ułatwić, pierwsze w pięknym lecz ciernistym zawodzie kroki, uczestniczyła częstokroć jego Apostolskim pracom i staraniom, czy to w Zwiedzaniu chorych, czy w pocieszaniu strapionych, czy w pojednywaniu waśniących się. Mając wzgląd tudzież, na szczupłość funduszów okolicznych księży, nie dozwalającą im nabywania dobrych i pożytecznych książek, utworzyła swemu Proboszczowi małą lecz wyborową biblioteczkę, złożoną z najlepszych dzieł duchownych, i religijno-moralnych, z upoważnieniem pożyczania tychże za rewersem, wszystkim sąsiednim kollegom. Przez kilka lat wciąż pomnażała ten zbiór szacowny, i na kilkanaście dni jeszcze przed śmiercią, kupiła w tym celu kilka pobożnych książek, gdyż czynić dobrze i działać użytecznie, było zawsze dla