Strona:Elżbieta Jaraczewska - Powieści narodowe 01.djvu/16

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


niej, zajęciem chwili obecnej, i lubem przyszłości marzeniem.
Mieszkanie jej na wsi, choć chędogie, miłe, podobnem było niekiedy do szpitala; wszyscy bowiem chorzy z jej włości, a często nawet i z obcych, przychodzili lub przysyłali prosić o lekarstwa i wsparcie, których nieodmawiała nikomu. Obwodowy doktor, zgodzony rocznie, objeżdżał raz w tydzień wszystkich jej włościan, a gdy tego potrzeba wymagała, i gwałtowniejsze grassowały choroby, nie tylko bywał codziennie, ale i innych z okolicy doktorów i chirurgów przywoływano. Prócz tego, była jeszcze i domowa apteczka, zawierająca wszystkie lekarstwa, jakich tylko zapotrzebować można w nagłych przypadkach, i początkowych słabościach, a której zaopatrzenie, nie małych także wymagało nakładów Lecz nie na tem się ograniczała dobroć Pani Jaraczewskiej; znała to iż jedynie uprzejmość serca, umila dar ręki, i że biednemu każde słowo staje się pociechą, każdy dowód troskliwości dobrodziejstwem. Sama