Strona:Dzieła Wiliama Szekspira T. IX.djvu/366

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
360
SZEKSPIR W POLSCE.

wie szeroko mówi o Szleglu, Lessingu przytacza Howe’go i wielu innych. O Brodzińskim wiemy, że w swych studyach literackich i estetycznych stosował zasady, czerpane z filozofii i literatury niemieckiej. Wogóle zaś największy wpływ wywarły, że przytoczymy zdanie naocznego świadka, M. Grabowskiego, dwa dzieła: „O Niemczech“ p-ni Stael, i „Kurs dramatyczny“ W. A. Szlegla.
Z biegiem czasu wyrabiał się dwojaki stosunek do poezyi Szekspirowskiej.
Jeżeli z jednej strony zwracano się do Szekspira, dla którego osią twórczości nie były reguły, zakreślone rozsądkiem, ale żywo tętniąca dusza, to z drugiej — Szekspir wydawał się niesympatycznym przez obojętność, w jakiej pozostawał do wszystkiego, co tak genialnie malował, przez brak dążności mistycznej, owego polotu ku boskiej doskonałości, o którym filozofia niemiecka nauczała.
Brodziński, umysł spokojny, bardziej metafizyk niżeli myśliciel realny, wynosił Szekspira nad szczyty, w nim bowiem odnajdywał ową głębię istoty ludzkiej, której wymagać nauczyła go szkoła Fichtego. Znalazł się jednak ktoś, kogo bardziej ujęła druga strona tej nauki, ale był to metafizyk z duszy, zresztą innem oddychał powietrzem. Mówimy o jednym z trzech koryfeuszów naszej poezyi, do których obecnie przechodzimy.
Lubo do tej samej — romantycznej — należeli szkoły, rozmaicie jednak wyrażali się o Szekspirze, każdy bowiem stosownie do natury swego umysłu, zwrócił był uwagę na tę stronę poezyi Szekspirowskiej, która mu bardziej odpowiadała.
Zaczynamy od twórcy „Pana Tadeusza“. W listach do Odyńca Mickiewicz kilkakrotnie powtarza, że jedyny dramat, jakiegoby żądać teraz należało, to historyczny. A za wzór drama-