Strona:Dzieła Wiliama Szekspira T. IX.djvu/288

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
282
CYMBELIN.

Lube dziewczę, chłopcze miły,
Czeka na was głąb mogiły.
Arwiragus. Już ci bać się nie potrzeba
Żadnej władzy, ni mocarzy;
O strzęp sukni, o kęs chleba
Troska ciebie już nie zwarzy.
Króle, mędrcy — równi tobie:
Wszak i oni spoczną w grobie.
Gwideryusz. Czem dla ciebie błyskawice?
Arwiragus. Co dla ciebie grom dziś znaczy?
Gwideryusz. Fałsz nie spojrzy ci już w lice.
Arwiragus. Drwisz z rozkoszy i rozpaczy.
Obaj. Kochanka luba, kochanek miły,
Pospołu z tobą pójdą w mogiły.
Gwideryusz. Niech nie tknie czarodziej ciebie.
Arwiragus. Niech w różka nie zwodzi ciebie.
Gwideryusz. Niech upiór nie nęka ciebie.
Arwiragus. Niech minie ból, męka, ciebie.
Obaj. Niech nad tobą spokój wionie,
Hołdy zbieraj i po zgonie.

(Belaryusz powraca ze zwłokami Klotena).

Gwideryusz. Obchód skończony, złóż go ojcze, tutaj.
Belaryusz. Ot, parę kwiatów... Więcej po północy,
Bo zioła, nocną zwilgocone rosą,
Najlepiej zdobią mogiły. U strójcie
Twarz zmarłą w kwiaty; wam wyziera z twarzy
Zwiędłość, co wkrótce i te kwiaty zwarzy.
Chodźcie modlitwę odmówić na klęczkach.
Co nieba zrządzą, człowiek nie odmienia;
To koniec szczęścia, ale i cierpienia.

(Odchodzą).

Imogena (budząc się). Tak, panie, do Milfordu. Tędy droga?
Dzięki. — Przez krzaki? — A daleko jeszcze?
Ktoby to myślał! — Bez mała sześć milek?
Maszerowałam całą noc... Spać pragnę.
Cyt! Bez nikogo! — Bogi i boginie!

(Spotrzega trupa).

Kwiaty są, jakby rozkosze na ziemi,
A krwawy trup pod niemi, jakby boleść...