Strona:Dante Alighieri - Boska komedja (tłum. Porębowicz).djvu/89

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


19 
Odstąp precz bestja, bo ten nie przychodzi

Jak ów, od siostry twojej nauczony,
Lecz mu kaźń waszę obaczyć się godzi«.

22 
Jak buhaj ciosem śmiertelnym raniony,

Na bok, w który go ugodzono, pada
I wstać nie mogąc, dryga w obie strony,

25 
Tak się miotała kreteńska szkarada;

Więc wódz mój krzyknął: »Zbiegnij po krawędzi,
Wymiń go[1], póki sam sobą nie włada!«

28 
Zaczem po piargach szliśmy, w każdej piędzi

Czując z pod stopy zmykające głazy,
Co je w dół ciężar niezaznany pędzi.

31 
Szedłem w zadumie. »Dziw ci, jakie razy

Wycięły zrąb ten, strzeżon strachem złości,
Którą moimi zgromiłem wyrazy?

34 
Wiedz, gdym raz pierwszy schodził tutaj w gości[2],

Dążąc do piekła najniższego dziczy,
Jeszcze ta góra sterczała w całości.

37 
Lecz jeśli dobrze pamięć moja liczy,

Nie wiele wprzódy nim tu zszedł Obrońca[3],
Co zbawił Disa dostojnej zdobyczy,

40 
Drgnęła w posadach dolina cuchnąca,

Tak iż sądziłem, że to wszechstworzenia
Dreszcz i że Miłość świat odradzająca

43 
Jak niegdyś, naprzód w chaos go zamienia[4];

Owej to chwili runęły w zwaliska
Tu i gdzieindziej pagóry z kamienia.

46 
W dół spojrzyj: oto krwi rzeka już blizka,

Gdzie w kotłujące zanurzon jest piany,
Kto gwałtem bliźnich na ziemi uciska«.


  1. Wymiń go. Należy uważać, że Dante nie przechodzi przez Piekło jako bierny widz, ale jest narażony na wszystkie afekty: współczucia, wstrętu, strachu, gniewu. Tak poznaje w pełni wszystko złe.
  2. gdym po raz pierwszy schodził tutaj. Wirgiljusz miał zejść do piekieł na pół wieku przed Chrystusem.
  3. Obrońca, tj. Jezus Chrystus. Góra piekielna runęła na chwilę przed zejściem Chrystusa do otchłani, w momencie Jego śmierci. U Wirgiljusza jest to jeszcze jedno przeczucie nowej ery.
  4. że Miłość świat odradzająca Jak niegdyś, naprzód w chaos go zamienia. Empedokles twierdził, że świat powstał z niezgody żywiołów i że nawzajem zgoda, tj. łączenie się atomów jednorodnych rozwiązało go, tworząc chaos, punkt wyjścia nowego stworzenia.