Przejdź do zawartości

Strona:Dante Alighieri - Boska komedja (tłum. Porębowicz).djvu/495

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została uwierzytelniona.
52 

 Tak ja giestowi Beatryczy wtórzę,

Który się odbił w moich źrenic szybie
I w słońce patrzę wbrew ludzkiej naturze.

55 

 Snać tam mi wolno, czego tu pochybię,

Dzięki przedziwnej mocy rozesnutej
W rodu ludzkiego właściwej siedzibie.

58 

 I wytrzymałem słońce wzrokiem póty,

Aż mi się nagle iskrami zaroił
Jak od żelaza dobytego z huty.

61 

 Wtem zajaśniało[1], jakby się podwoił

Dzień i jak gdyby Ten, co pięknem darzy,
Niebiosa w słońce podwójne przystroił.

64 

 Zapamiętała w kół wieczystych zarzy

Stała Beatryx, ja zaś wzrok odjęty
Od kręgu słońca utkwiłem w jej twarzy.

67 

 Tedym się począł od tej twarzy świętej

Mienić jak Glaukus[2], gdy zjadł pewne zioła
I między bogi — bóg skoczył w odmęty.

70 

 Przeczłowieczenie wyrazić się zgoła

Słowami nie da; przykładem bądź syty,
Nim Pan do takich przemian cię powoła.

73 

 Czym tam był w ciele[3], czyli duch dobyty

Z powłok sam bieżał, — ty wiesz, niebem włodne
Kochanie[4], światłem rwące mię w błękity.

76 

 Wtem z koła, co się znieśmiertelnia[5], głodne

Uścisków bożych, w mym słuchu się zbiorą
Dźwięki miarowe[6] i harmonią zgodne.

79 

 Zaczem niebiosa tak w łunach rozgorą

Od blasku słońca, że strugi ni deszcze
Nigdy się w większe nie zlały jezioro.


  1. ↑ Wtem zajaśniało, z powodu zbliżenia się do księżyca.
  2. ↑ Tedym się począł — Mienić jak Glaukus. Według baśni starożytnej rybak Glaukus z Beocji widział jak ryby schwytane i leżące na wybrzeżu, dotknąwszy pewnego ziela nabierały sił i skakały w morze. Skosztował go sam i przemienił się w bóstwo morskie. Tak poeta, zapatrzony w Beatryczy, t. j. wiedzy boskiej »przeczłowieczył się«, nabrał mocy do oglądania rzeczy bożych.
  3. ↑ Parafraza słów św. Pawła: A znam człowieka (jeśli w ciele, jeśli prócz ciała, — nie wiem, Bóg wie): Iż był zachwycon do Raju (List II do Kor. XII, 3—4).
  4. ↑ niebem władne Kochanie, tj. Bóg.
  5. ↑ z koła, co się znieśmiertelnia. Według Platona ruch sfer niebieskich jest pożądaniem i szukaniem duszy świata, którą jest Bóg, a to celem zlania się z nim w jedną całość. To samo mówi Dante w Convito II. 4.
  6. ↑ Dźwięki miarowe. Nauka Pitagorasa o muzyce sfer niebieskich zdajduje się u Cicerona w »Śnie Scypiona«. Scartazzini (w komentarzu B. K.), przypuszcza, że stamtąd wziął ją Dante.