Strona:Dante Alighieri - Boska komedja (tłum. Porębowicz).djvu/288

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


88 
Cóż, że ci uzdę krótko przykrojoną

Włożył Justynian[1], gdy łęk siodła pusty:
Bez tego[2] mniejbyś była powstydzoną!

91 
Ludu[3], coś winien czcić boże dopusty:

Było-ć utrzymać na siodle cesarza,
Pomnisz-li, co rzekł Bóg Chrystusa usty[4].

94 
Patrz, jak się krnąbrna stała bestja wraża,

Odkąd ująłeś ręką za jej wodze,
Ale jej w lędźwie nikt kolca nie wraża.

97 
Albercie Niemcze[5], teraz mści się srodze,

Żeś o niekarnym zapomniał biegunie
I boku jego nie poddał ostrodze.

100 
Sąd sprawiedliwy[6] z gwiazd niech rychło runie

Na krew twą; kary nowość niech zasłynie:
Budź twych dziedziców grozę, leżąc w trunie.

103 
Twojej i ojca przypisać to winie[7]

U siebie władzy chciwym, że niestety,
Ogrodziec państwa zamienion w pustynię.

106 
Patrz na Monteki, patrz na Kapulety[8],

Patrz na orwieckich panów, gnuśny człecze:
Ci już zdławieni, tym grożą sztylety.

109 
Spójrz, jakie dybią na twą szlachtę miecze[9]:

Przynieś ratunek, ułagodź rozpacze;
Spójrz, jak o siebie Santafior[10] ma pieczę.

112 
Przyjdź i posłuchaj, jak twa Roma płacze;

Z pustego łoża biada głos jej wdowi:
— Cezarze ty mój, kiedyż cię obaczę?...

115 
Patrz na poddanych, jak się żreć gotowi;

Jeśli już nie dbasz o krew, co się toczy,
Sromaj się hańby, co twe imię słowi.


  1. ż, że ci uzdę krótko przykrojoną — Włożył Justynian. Justynian zostawił Włochom kodeks praw, ale państwo, wyobrażone tu pod postacią krnąbrnego rumaka, dziś nie czuje nad sobą pana.
  2. Bez tego. Mniejsza byłaby hańba, gdybyś była praw nieświadoma, jak narody barbarzyńskie.
  3. Ludu! W oryg. gente odnosi się w ogóle do narodu włoskiego; inni odnoszą do kleru przywłaszczającego sobie władzę.
  4. co rzekł Bóg Chrystusa usty, nb. »Oddajcie co cesarskiego, cesarzowi«.
  5. Albercie Niemcze. Albrecht z domu habsburskiego, syn cesarza Rudolfa, koronowany 1298 r., posiadał tytuł króla rzymskiego, jednak nigdy nie chciał przybyć do Włoch.
  6. Sąd sprawiedliwy. Albrecht zginął zamordowany 1308 r.; poeta przedstawia tę śmierć gwałtowną jako ostrzeżenie zesłane synowi, Henrykowi VII luksemburskiemu.
  7. twojej ojca przypisać to winie. Poeta sądzi, że zaniedbanie, w jakiem obaj cesarze pozostawili Włochy, było przyczyną wszystkich nieszczęść kraju.
  8. W. 106. i nast. Patrz na Monteki. Montecchi i Capelletti lub Capulletti, dwa wrogie sobie dumy magnackie w Weronie, wsławione w tragedji Szekspira: Romeo i Julia. — Panowie orwieccy, to Monaldi i Filipeschi.
  9. jakie dybią na twą szlachtę miecze, tj. na jakie uciski narażeni są Ghibellini, stronnicy cesarscy.
  10. Santafior, hrabstwo w Maremmie. Jedni czytają: E vedrai Santafior come si cura, tłumacząc: jak sobą rządzi, rozumiejąc ówczesne uciski hrabiów di Santafiora; drudzy zaś: com’e sicura, tj. jak jest bezpieczna, pojmując jako aluzję do rozbójniczych baronów, od których roiła się Maremna.