Strona:Chimera 1907 z. 28-30.djvu/430

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została skorygowana.
    Z POEZYI OBCEJ417

    Co barki trzymała ster,
    Na drobnych ustach o róż wonnem tchnieniu
    Wiozła nam dziwne historye —
    W milczeniu.

    A ona znów ciemnowłosa,
    Co w dłoni miała zasłonę,
    A u stóp — skrzydeł łabędzie białości,
    Wiozła nam ruchy anielskie —
    W swej nieruchomości.

    Lecz ta z jasnemi włosy,
    Co spała na łodzi przodzie,
    I której w wodę złote spadły kosy,
    Jak brzaski złote o wschodzie,
    Wiozła — za powiek ukryte przepaski —
    Światłości blaski.

    Ch. Van Lerberghe.

    Z poetów włoskich. Przekłady Anny Bronisławskiej.