Strona:Bruno Jasieński - Palę Paryż.djvu/325

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.

Ocalał od niej jedynie, wtrącony do więzień w czasie majowych represyj, wielotysięczny proletarjat paryski. Na ruinach starego Paryża, ocalały dzięki izolacji w więzieniach, proletarjat wzniósł przez te lata nowy Paryż, — wolnej robotniczej komuny. Pragnąc zy... na cza... zaczę...
Poprzez splątaną pajęczynę słów przedarły się naraz figlarne akordy fortepianu:

...Magdalenko, Magdalenko!
Wzrusz się, skrusz się, wierz mej łzie!
Brnąc po ciemku pod sukienką,
Zabłądziłem bóg wie gdzie.
Skroś koronek twoich gąszcz
Bzykam, miotam się jak chrząszcz
I znaleźć drogi znanej już
Nie mogę ani rusz!
Ach, pomóż mi, o, Magdalenko...

ryczała tenorem zagłuszona stacja.
— ... wojna imperjalistyczna, sprowokowana przez wasze burżuazyjne rządy przeciw pierwszemu robotniczo-chłopskiemu państwu świata, Związkowi Socjalistycznych Republik Radzieckich, skierowana ostrzem w pierś rewolucyjnego proletarjatu wszystkich krajów, zmusza nas po raz pierwszy do przerwania łańcucha sztucznej izolacji i zwrócenia się... bezpo...

...Próżno wciąż do celu zmierzam,
Stukam, pukam, padam z nóg.
Otwórz, otwórz mi twój sezam,
Magdalenko, puk, puk, puk!...

wydzierał się uparty tenor.
— Mówi Paryż robotniczy. Robotnicy! Chłopi! Ludy ujarzmione! Wojna z ZSRR, to wojna przeciwko wam, to wojna przeciw naszej komunie, której będziecie bronić,