Strona:Bracia Grimm - Śnieżka.djvu/18

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
— 16 —

lewnę do parku królewskiego i tam straż trzymać.
Ucieszył się królewicz i zwołał dworzan, aby na ramionach swych przenieśli szklaną trumnę do jego państwa.
Przechodząc przez rów potknął się jeden z niosących i trumną wtrząsnął tak, że przechyliła się leżąca w niej królewna, a wstrząs był tak silny, iż wyleciał jabłka zatrutego kawałek i wstała Śnieżka żywa i zdrowa i zdziwionym wzrokiem ogarnęła wszystkich dokoła.
Cóżto była za radość dla królewicza i karzełków. Jak tańczyli i jak huczne w parę tygodni odbywało się wesele.
Przerażona macocha usłyszała znowu od swego zwierciadełka, że pasierbica jej jest od niej piękniejsza.
Nie przeżyła tego ciosu, rzuciła się z rozpaczy z wieży pałacowej a stary król nie ożenił się już więcej, ciesząc się tylko szczęściem swej córki i piastując małe wnuczęta.

KONIEC.