Strona:Bracia Grimm - Śnieżka.djvu/15

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
— 13 —

po namyśle — mam śliczny brylantowy grzebień, znalazłam go w mchu leśnym, pewnie zgubiła go jaka księżniczka. Dam ci go za twe dobre serduszko!
I obłudna kobieta włożyła w głowę Śnieżki prześliczny kosztowny grzebień.
Ledwie nim zadrasnęła główkę Śnieżki wnet padła, jak kwiat zwiędły na murawę, a stara z szyderczym uśmiechem odbiegła od leżącej nieruchomo królewny.
Zrozpaczeni karzełkowie, ujrzawszy po przybyciu Śnieżkę martwą koło ich domku, zaczęli obszukiwać jej ubranie, ale nic nie znalazłszy utracili nadzieję przywrócenia do życia.
Jeden z nich stanąwszy w ciemnościach spostrzegł nagle jakiś dziwny blask we włosach leżącej. Nachylił się i z okrzykiem radości wyrwał grzebień brylantowy z jej włosów.
Witała z uśmiechem na ustach, opowiadając o swej przygodzie ze staruszką i szukając brylantowego grzebienia.
Ale karzełkowie pogniewali się naprawdę.