Strona:Bolesław Londyński - Pani Kanapka czyli burza w Pacanowie.djvu/22

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Pani Anielska Doskonale. Jesteś pani równie praktyczna, jak wszystkie mamusie z Pacanowa. (do dzieci, nagle z uśmiechem) No, urwisy, w drogę, zabierajcie się!

(Przed odejściem wszystkie dzieci całują panią Kanapkę i śpiewają chórem wraz z Faworkiem):

Pani Kanapki,
Serdecznej babki,
Skrzywdzić nie damy,
Bo ją kochamy.
Dziś się aż miło
Wszystko skończyło,
Bo słońce świeci
Dla dobrych dzieci.