Strona:Bo Yin Ra - Księga Zaświata.djvu/92

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


puszczenia, o tyle fałszywe jest ostatnie mniemanie. —
Ale szarlatani bez sumień i zręczni łowcy dusz wyzyskali je i dali uczniom swym w tajemniczem pouczeniu rozmaite mniej lub więcej podejrzane wskazania, a uczniowie ich tem mocniej wierzą w swe przypuszczenia, gdy spostrzegają, iż stosując się do tych wskazówek, osiągają istotnie wyniki, o których powszechna mądrość szkolarska Zachodu mimo wszelkich badań psychologicznych marzyć nie może. —
Uczniom takich — często bardzo podejrzanych — „tajemnych nauczycieli“ łatwo jest odpierać nowoczesną krytykę naukową, bowiem widzą z każdego słowa uczonych krytyków, że czynią oni zupełnie bez pojęcia doświadczenia w dziedzinie, która ukazuje jedno fata morgana za drugiem i prowadzi tak pewnego siebie badacza