Strona:Bo Yin Ra - Księga Zaświata.djvu/56

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


„mistrz“, który żył jeszcze w pełni złudnego szczęścia swego fałszywego poznania. — — —
Rzadszą, niźli przypuszczacie, jest istotnie autentyczna wieść z naszego świata we wszechświecie duchowym. —
Ci, którzy ją otrzymali, kryli ją zazwyczaj w tajemnicy i obawiali się, iż sprofanowaliby świętość, oddając wiedzę swą motłochowi.
Dziś idzie wieść ta od nas samych, jako od jedynych, co są w stanie objawić ludzkości całą prawdę o jej świecie ducha. —
Nie występuję przed wami w swej zewnętrznej osobowości jako nauczyciel, lecz daję wam z ducha swego wieść o świecie, w którym żyję ze swymi Braćmi, wiodąc jednocześnie wśród was i wam podobnie życie człowieka ziemi. —