Strona:Biblia Wujka 1840 Vol. I part 1.djvu/31

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
26
Rozd. VIII.GENESISRozd. VIII.

y wszystko napełniły na wiérzchu źiemie: a korab pływał po wodach.

19.A wody się zmocniły zbytnie nad źiemią: y okryły się wszystkie góry wysokie pod wszystkim niebem.

20.Piętnaśćie łokći wyższa była woda nad górami, które była okryła. Mądr. 10. a. 4. Eccl. 39. c. 28.

21.Y zgładzone iest wszelkie ćiało, które się ruchało na źiemi, ptaków, źwierząt, bestiy, y wszystkich źiemopłazów, które się płazaią po źiemi: wszyscy ludźie,

22.Y wszystko, w czem iest duch żywota, na źiemi pomarło.

23.Y wygładźił Bóg wszystko stworzenie, które było na źiemi, od człowieka aż do bydlęćia, tak źiemopłaz iako y ptastwo powietrzne: y wygładzone iest z źiemie: y został sam Noé y ći, którzy z nim byli w korabiu. 1. Petr. 3. d. 20.

24.Y opanowały wody źiemię sto y pięćdźieśiąt dni.


ROZDZIAŁ VIII.

Gdy wody pomału opadały, y potop ustawał, po wypuszczeniu kruka y gołębice, Noe z korabia z swymi wychodźi, a zbudowawszy ołtarz ofiarował całopalenia.

1.WSpomniawszy potem Bóg na Noégo, y na wszystkie źwierzęta, y na wszystkie bydlęta, które były z nim w korabiu, przywiódł wiatr na źiemię, y upadły wody.

2.Y zawarte są źródła przepaśći, y upusty niebieskie: y zahamowane są dżdże z nieba.

3.Y wróćiły się wody z źiemie idące y wracaiące się, y poczęły opadać po stu y pięćdźieśiąt dni.

4.Y odpoczął korab mieśiąca śiódmego, dwudźiestego y śiódmego dnia mieśiąca na górach Armeńskich.

5.Lecz wody schodźiły y opadały aż do dźieśiątego mieśiąca; dźieśiątego bowiem mieśiąca, pierwszego dnia mieśiąca, okazały się wiérzchy gór.

6.A gdy minęło czterdźieśći dni, otworzywszy Noé okno korabia, które był uczynił, wypuśćił kruka:

7.Który wychodźił a niewracał się, aż oschły wody na źiemi.

8.Wypuśćił téż gołębicę za nim, aby poznał, ieźli iuż ustały wody na źiemi.

9.Która nie nalazłszy, gdźieby odpoczęła noga iéy, wróćiła się k niemu do korabia; wody bowiem były po wszystkiéy źiemi: y wyćiągnął rękę, a uchwyćiwszy ią wniósł do korabia.

10.A poczekawszy ieszcze śiedm dni drugie, powtóre wypuśćił gołębicę z korabia.

11.A ona przylećiała do niego podwieczór, niosąc gałązkę oliwy z źielonem liśćiem w gębie swoiéy: a tak poznał Noé, że przestały wody na źiemi.

12.Y poczekał przećię ieszcze śiedm dni drugich: y wypuśćił gołębicę, która się nie wróćiła więcéy do niego.

13.A tak sześćsetnego piérwszego roku, piérwszego mieśiąca, pierwszego dnia mieśiąca, opadły wody na źiemi: y otworzywszy Noé przykryćie korabia poźrzał, y uyźrzał, iż osechł wiérzch źiemie.

14.Mieśiąca wtórego, śiódme-

go