Strona:B. Ostrowska - Narodziny bajki.djvu/12

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


Groszek.

Jam jest słońca pieszczoszek,
Słodki pachnący groszek!
Nie martw się już daremno,
Chodź lepiej tańczyć ze mną. Tańczą.

Chrząszcz.

A ja jestem złoty chrząszcz!
Lubię leźć w największą gąszcz!
Skroś się przepycham rożkiem,
Bo chcę też tańczyć z groszkiem.

Chór
kwiatków.

Ty nie nasz! ty nie nasz!
Jakież ty tu prawa masz?

Chrząszcz.

Niepoczciwi chłopcy mali
W siatkę dzisiaj mię złapali,

Narodziny Bajki page012.jpg

Patrzcie! Motyl też tu leci,
Co go dziś schwytały dzieci.

Motyl.

Ja tu jestem wodzirej!
Za mną, kwiaty! za mną hej!