Strona:Aspis - Adam i Ewa.djvu/43

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


IV.
Adam.

Jak Adam w raju przed tobą klęknę.

Ewa.

Miłością raju Ewa kocha cię.

Adam.

Gdybym był kamień przed tobą zmięknę.

Ewa.

Adasiu drogi, pokaż choć troszeczkę!

Adam.

Co?

Ewa.
(wskazując wazę)

Tylko troszkę!

Adam.

Ach! co tego to nie mogę!

Ewa.

Nie możesz, to taki raj! to dla ciebie milsza waza, niż moja spokojność! ach! słabo mi! słabo!

(rzuca się na krzesło.)