Strona:Aspis - Adam i Ewa.djvu/10

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Ewa.

To ja powinnam powiedzieć, biedna ja nieszczęśliwa Ewa.

Adam.

Ale czy to ja pierwszy.

ŚPIEW Nr. 2.

Od kiedy stoi świat,
Aż po dzisiejszy wiek,
Ciągle znosić bat
Musi biedny człek!

A batem tym kto,
Każdy dobrze wie,

bis
  {
Że kobieta to
Co nas jak bat rznie.


Adam, gdy był sam,
Szczęsny w raju żył,
Ewa wlazła tam,
On się raju zbył!

Za przykładem tym
Nie tylko już raj,