Strona:Arumugam książę indyjski.djvu/90

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Rzekłszy to głosem drżącym od wzruszenia, odwrócił się, aby ukryć łzy i wyszedł ze sali.
Arumugam, nieugięty książę, czyli — jak się odtąd nazywał — Jan, pozostał odtąd przy O. Franciszku i pod jego umiejętnym i troskliwym sterem kształcił się na przyszłego głosiciela prawd Ewangielii świętej. Zrzekł się dobrowolnie wszelkich przywilejów swego wysokiego urodzenia i mawiał do O. Franciszka:
„O jedyną tylko łaskę błagam niebios za tę drobną ofiarę, to jest, aby Wszechmocny udzielił memu sędziwemu ojcu łaskę nawrócenia się.”

„Ja zaś,“ dodał O. Franciszek, „mam niezłomną nadzieję, synu, że Pan Bóg twej prośby łaskawie wysłuchać raczy, i o to Go w mych codziennych modłach usilnie prosić będę.“