Strona:Arumugam książę indyjski.djvu/11

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


dał Daniel prorok pogańskiemu królowi Nabuchodonozorowi: Dawaj jałmużnę, odzież, i pożywienie ubogim, głodnym i nagim, gromadzącym się przed bramami twego pałacu, a może Bóg odpłaci ci miłosierdziem miłosierdzie, jakie im okażesz.“
Ze zdumieniem spojrzał pogański książę na misyonarza, poczem rozkazał każdemu z biednych, stojącym przy pałacowej bramie, dać po bochenku chleba, srebrnej monecie i jednej szacie. Potem prosił księdza usilnie, aby natychmiast przysposobił dla chorego lekarstwo łagodzące jego cierpienia.
„Czy wierzysz,“ zapytał misyonarz, „że mój Bóg twoje dziecko uzdrowić może?“
Radża wstrzymał się przez chwilkę z odpowiedzią, poczem rzekł stanowczo:
„Tak jest, wierzę, gdyż ten przyjaciel, (przyczem wskazał sędziwego lekarza indyjskiego), który mnie nigdy nie okłamał, zaręczył mi za to.“
„Błogo ci,“ rzekł ksiądz, „jeśli bowiem masz silną wiarę, nic nie jest niepodobnem. “
Potem ukląkł przy chorym chłopcu, wyciągnął stułę, przywdział ją i przytknął jej koniec do głowy dziecka: uczyniwszy nad nim znak krzyża świętego, dotknął ręką czoła dziecka i odmówił tak głośno modlitwę w języku hindustańskim, że go wszyscy zrozumieć mogli.