Strona:Archiwum Wróblewieckie - Zeszyt II (Pamiętnik Damy Polskiej).pdf/64

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Królu! w nas miłość, naród cię kocha, ojczyzna piastuje, za cóż ty masz braci naszych, krewnych, wspólnych i ziemię, która cię żywiła, przedawać? Tyś Najj. Panie najwięcej od Polaków odebrał korzyści, a Ty masz na czele podpisywać ich niewolę? Co za słodycz może być w koronie, kiedy ją niewolnik nosi; mówią królu, że cię Katarzyna obrała królem; okaż lepiej światu, żeś od Boga przeznaczony, okaż, że panować umiesz w tenczas cnotliwie, kiedy przemoc obca pochłania wszystko; królu i ojcze! mówię tu imieniem większej części Izby, że cię na Syberyi za króla, także i za ojca najpoczciwszego mieć będziemy. Pójdziemy na Syberyę, niechaj wróg nasz lęka się cnoty naszej (ty w tem Karski, Mikorski, Skarżyński i inni posłowie krzyknęli: idźmy na Syberyę!) pomnij królu, że masz z nas wdzięczne dzieci, że Tobie im bardziej przyjdzie cierpieć przez poczciwość, tem więcej my cię czcić i kochać będziemy!["]

Mowa tegoż na d. 26. Juli 1793 r.


["]Kiedyś jeszcze nam nie panował Najjaś. Królu i tylko byłeś równym nam szlachcicem, i od tego czasu, kiedyś wstąpił na tron, jednem słowem, przez całe życie swoje, nigdyś nie szukał szczęścia narodu, ale szczęścia serca swojego; znalazłeś go, umiałeś i umiesz się bawić, lecz pamiętaj, że cię naród przeklina, naród, który cię z niczego za króla swojego, choć narzuconego od Moskwy, uznał, brata twego prymasem, komendę nad wojskiem nieszczęśliwie i nieprzejrzane w roku przeszłym oddał synowcowi twemu, zgoła Najj. Panie, naród, który podniósł i podwyższył familię twoją etc.["]
I wiele takich podobnych mów serca królewskiego nie zmiękczyło.
Po ukończeniu tej fatalnej ratyfikacyi z Moskwą, przez