Strona:Antoni Lange - Przekłady z poetów obcych.djvu/190

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Serce wiecznie pragnie świtu,
Lecz i sen mi pełny zgrzytu,
Próżno zima chce rozkwitu
Dać mi z jakich palm słonecznych.

Lilie — pannom w ślubne doby,
Róże — matkom do ozdoby,
Fijołki są na dziewic groby:
Bratki — oto moje kwiecie!

W grobie duszy swej je noszę,
Bez łez gubię je potrosze:
Łzy mi wyschły i rozkosze —
Brak mi serca na tym świecie!