Strona:Antoni Lange - Przekłady z poetów obcych.djvu/149

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


FRANCIS VIELÉ GRIFFIN.

Nad grobem Heleny.

Cóżeś robiła w ogrodzie — w mroku?
— Księżyc tak jasny, żeś blada...
Czy nie wiesz że cień idzie po twym kroku,
Czy nie wiesz, że noc z Przeznaczeń pada?...

Cóżeś śledziła pod gąszczy szelestem?
— Księżyc tak jasny, że chylisz oczy...
Czy nie widzisz nawet kto jestem,
Kto mówi z tobą w nocnej pomroczy?

Czego się lękasz, Duszo? Kto cię woła?
— Księżyc tak jasny — ja się lękam ciebie —
W cyprysach miga skrzydło anioła —
W cyprysach cicha pieśń płacze po niebie...

Cóż ty widzisz, żeś w dreszczach? Jakaż jawa?
— Księżyc tak jasny — cicho wszędzie —
Twarz twoja blada — warga krwawa —
A oczy twe, jasne, wielkie oczy twe — w obłędzie!