Strona:Antoni Lange - Przekłady z poetów obcych.djvu/105

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


EPODOS.

Lecz, o święta czystości, ty czcigodna szato —
Biada temu, o biada, co białość twą skala —
Niech zginie zato, niech zato
Bezlitosna Erynia mściwą swą zapłatą —
Na wieki mu w Hadesie męki porozpala!
Biada małżonce niewiernej,
Co rzuca domowe progi —
Źródło hańby — i klęski — i wojny krwiożernej —
Ciężar dla ziemi złowrogi!
Ukarzcie ją, mściciele, groźne, czarne bogi!