Strona:Antoni Lange - Dywan wschodni.djvu/18

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


Z HYMNÓW DO AMONA
I.

Amonie, boże wielki, racz wysłuchać
Tego, co stanął u twych stóp,
Abyś sądził jego czyny.
Sąd uciska tego, co jest biedny,
Ale ty jesteś jedynym sędzią,
Amonie, królu nieba i ziemi,
Który możesz wydobyć biednego z niedoli.

II.

Droga, która prowadzi do ciebie, o Amonie —
Jest to początek mądrości — —
Bo ty jesteś jedyny kierownik prawdy —
I do ciebie się zwraca, kto pożąda prawdy —
Dajesz chleb prawdy temu co go nieposiada —
I wspomagasz tych, co są ci wierni.
Ty jesteś moim władcą jedynym,
Ty jesteś moim obrońcą.

III.

Cześć tobie Amonie, cześć tobie Ra! Ra-Amonie!
Tyś królem nieba i ziemi — tyś władcą tronów na tym i na tamtym świecie,
Królu najwyższy w Tebach —
Panie wszelkiego bytu, królu jedyny, na którego istocie oparte jest wszystko!