Strona:Antoni Lange - Dywan wschodni.djvu/102

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


PIEŚŃ NAD PIEŚNIAMI
(SZIR HA SZIRIM).
I.

Niech on mnie całuje całunkiem ust swoich,
Bo jego kochanie jest słodsze od wina.
Olejem rozlanym jest imię twoje,
Ztąd Ciebie kochają dziewice wszystkie.

Pociągnij nas z sobą, pobieżym do ciebie;
I mnie król wprowadził do swoich podwoi,
My w tobie się cieszym twej pieśni miłości,
Nad wino pierś twoja, od serca kochany.

II.

Czarnać ja jestem, lecz miła,
O córki Jerozolimskie!
Jako Kaderu namioty,
Jak Salomona kobierce.
Ol nie patrz na mnie żem czarna;
To słońce mnie opaliło.
Źli mojej matki synowie,
Winnicy strzedz mi kazali;
Ja zato w mojej winnicy
Nie byłam pilna.
O! powiedz duszy kochanku,
Gdzie pasiesz, gdzie śpisz w południe?
Bym nie błąkała się sama
Za trzodą twych rówienników.