Strona:Antoni Kucharczyk - Z łąk i pól.djvu/156

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


A koń zadem jak nie prasnął!
Złamał nogę jałowicy.

Wdowie krowa ozdrowiała,
U Wawrzyna na święcenie
Cała wioska mięso brała —
Spełnił Bóg jego życzenie.