Strona:Antoni Kucharczyk - Z łąk i pól.djvu/152

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


No widzicie — jedna chwilka.
I od śmiercim się wybawił,
Bo wilczysko się zadławił,
I udusił kukłą w pysku.
Przyszło na koniec wilczysku!
Bym kukiełki mu nie zadał,
Byłby mię był wilk ześniadał,
Nie zostawił Boże drogi,
Tylko po cholewy nogi.